by
Currently No Video Available
Clean Lyric
Paragraph Lyric
Ile spala nie wie nikt
Kolejne wiosny omijaly ja
Tyle nocy, tyle dni
Nie bylo jej dla swiata

Odkad rzucil na nia czar
Zapomniala kim naprawde jest
Dzisiaj budzi sie
A ja spiewam jej

Placz, placz
Niech poplyna strumieniami twoje lzy
Placz, placz
Za te wszystkie noce za te wszystkie dni
Placz, placz
W slonym deszczu umyj oczy z resztek snu
Juz dobrze jest, dobrze juz

Teraz sama dziwi sie
Jak tak mogla przespac zycia pól
Co takiego bylo w nim
Ze nic nie chciala wiecej

Trzy sukienki, kilka zdjec
To wszystko, co dzis ma z milosci tej
Oto budzi sie
A ja spiewam jej

Placz, placz
Niech poplyna strumieniami twoje lzy
Placz, placz
Za te wszystkie noce za te wszystkie dni
Placz, placz
W slonym deszczu umyj oczy z resztek snu
Juz dobrze jest, dobrze juz

Placz, placz
Niech poplyna strumieniami twoje lzy
Placz, placz
Za te wszystkie noce za te wszystkie dni
Placz, placz
W slonym deszczu umyj oczy z resztek snu
Juz dobrze jest, dobrze juz
Ile spala nie wie nikt   Kolejne wiosny omijaly ja   Tyle nocy, tyle dni   Nie bylo jej dla swiata      Odkad rzucil na nia czar   Zapomniala kim naprawde jest   Dzisiaj budzi sie   A ja spiewam jej      Placz, placz   Niech poplyna strumieniami twoje lzy   Placz, placz   Za te wszystkie noce za te wszystkie dni   Placz, placz   W slonym deszczu umyj oczy z resztek snu   Juz dobrze jest, dobrze juz      Teraz sama dziwi sie   Jak tak mogla przespac zycia pól   Co takiego bylo w nim   Ze nic nie chciala wiecej      Trzy sukienki, kilka zdjec   To wszystko, co dzis ma z milosci tej   Oto budzi sie   A ja spiewam jej      Placz, placz   Niech poplyna strumieniami twoje lzy   Placz, placz   Za te wszystkie noce za te wszystkie dni   Placz, placz   W slonym deszczu umyj oczy z resztek snu   Juz dobrze jest, dobrze juz      Placz, placz   Niech poplyna strumieniami twoje lzy   Placz, placz   Za te wszystkie noce za te wszystkie dni   Placz, placz   W slonym deszczu umyj oczy z resztek snu   Juz dobrze jest, dobrze juz