Clean Lyric
Paragraph Lyric
Byla zla, gdy zatrzasnal drzwi
W srodku placz, w oczach suche lzy
Pomyslala - no, tak
znów ten schemat sie pcha

Oto byl ten ich slynny lad
Dwa na trzy, wynajety kat
Moze smiesznie to brzmi
Lecz w tej chwili nie miala juz nic
Trzy tuziny swych lat
To, co bolalo zniklo juz
Mimo to
Ból

Jaki ranek taki dzien
Nie dziwi nic
Jaka woda taki brzeg
Nie dziwi nic
Jaka posciel takie sny
Nie dziwi nic
Nawet to co jest

Jakie serce taki lek
Nie dziwi nic
Jaka slabosc taki grzech
Nie dziwi nic
Jaka kieszen taki gest
Nie dziwi nic
Nawet to co jest

Jaka róza taki ciern
Nie dziwi nic
Jaka zdrada taki gniew
Nie dziwi nic
Jaki kamien taki cios
Nie dziwi nic
Jakie zycie
Taka smierc

Rózo, rózo, nasz jest swiat
Zostaniemy wciaz mlode
Noc wiruje wokól nas
Spójrz, uspilam juz trwoge

Milosc durna, milosc zla
Nie ma wladzy nade mna
Wlosy me pochwyci wiatr
Dziesiec pieter i ciemnosc

Jakie zycie taka smierc
Nie dziwi nic
Jaka zdrada taki gniew
Nie dziwi nic
Jaki kamien taki cios
Nie dziwi nic
Nawet to co jest
Co wyrywa z nas
Caly zapas slów
Caly spokój serc

Jakie zycie taka smierc
Nie dziwi nic
Jaka zdrada taki gniew
Nie dziwi nic
Jaki kamien taki cios
Nie dziwi nic
Nawet to co jest
Byla zla, gdy zatrzasnal drzwi   W srodku placz, w oczach suche lzy   Pomyslala - no, tak    znów ten schemat sie pcha       Oto byl ten ich slynny lad    Dwa na trzy, wynajety kat   Moze smiesznie to brzmi    Lecz w tej chwili nie miala juz nic   Trzy tuziny swych lat   To, co bolalo zniklo juz    Mimo to    Ból       Jaki ranek taki dzien   Nie dziwi nic   Jaka woda taki brzeg    Nie dziwi nic   Jaka posciel takie sny   Nie dziwi nic    Nawet to co jest      Jakie serce taki lek    Nie dziwi nic    Jaka slabosc taki grzech   Nie dziwi nic    Jaka kieszen taki gest    Nie dziwi nic    Nawet to co jest      Jaka róza taki ciern   Nie dziwi nic    Jaka zdrada taki gniew    Nie dziwi nic    Jaki kamien taki cios    Nie dziwi nic    Jakie zycie    Taka smierc      Rózo, rózo, nasz jest swiat    Zostaniemy wciaz mlode    Noc wiruje wokól nas   Spójrz, uspilam juz trwoge      Milosc durna, milosc zla    Nie ma wladzy nade mna   Wlosy me pochwyci wiatr   Dziesiec pieter i ciemnosc      Jakie zycie taka smierc   Nie dziwi nic    Jaka zdrada taki gniew    Nie dziwi nic    Jaki kamien taki cios    Nie dziwi nic    Nawet to co jest   Co wyrywa z nas   Caly zapas slów   Caly spokój serc      Jakie zycie taka smierc   Nie dziwi nic    Jaka zdrada taki gniew    Nie dziwi nic    Jaki kamien taki cios    Nie dziwi nic    Nawet to co jest