Currently No Video Available
Clean Lyric
Paragraph Lyric
Trudno tak razem byæ nam ze sob¹
Bez siebie nie jest l¿ej

Ulice odbijaj¹ szary smutek nieba
W sercu czujê ch³ód samotnej nocy
Zapach czarnej kawy
Fili¿anki ciep³o
Jak przystañ gdy woko³
Burzy siê szaleñstwo

Zas³oniête okna
Cieniste podwórza
Tych cichych dramatów
Sceny nie zliczone
Gdy si³ mi brak œniê
O s³onecznych czasach
Tak wspólnie z tob¹ spêdzanych

Trudno tak razem byæ nam ze sob¹
Bez siebie nie jest l¿ej
Lecz trzeba nam
Trzeba dbaæ o tê mi³oœæ
Nie wolno straciæ jej
Nam nie wolno straciæ jej

W twoim œnie jestem gwiazd¹
Ze starego romansu
Twe ³zy niczym ko³dra
Na moim nagim ciele
Smak kawy ciê budzi
A minuty wci¹¿ p³yn¹
Myœli ci¹¿¹ bardziej
Ni¿ wczorajsze wino

Zas³oniête okna
Cieniste podwórza
Tych cichych dramatów
Sceny nie zliczone
Gdy si³ mi brak œniê
O s³onecznych czasach
Tak wspólnie z tob¹ spêdzanych

Trudno tak razem byæ nam ze sob¹
Bez siebie nie jest l¿ej
Lecz trzeba nam
Trzeba dbaæ o tê mi³oœæ
Nie wolno straciæ jej
Nam nie wolno straciæ jej

Nie wolno straciæ jej
Nie wolno straciæ jej
Nam nie wolno straciæ jej
Nam nie wolno straciæ jej

Trudno tak razem byæ nam ze sob¹
Trudno tak razem byæ nam ze sob¹
Nam nie wolno straciæ jej
Nam nie wolno straciæ jej

Lecz trudno tak
Nam nie wolno straciæ jej

Trudno razem byæ
Trudno razem byæ
Trudno razem byæ
Trudno tak razem byæ
Trudno tak razem byæ nam ze sob¹    Bez siebie nie jest l¿ej       Ulice odbijaj¹ szary smutek nieba    W sercu czujê ch³ód samotnej nocy    Zapach czarnej kawy    Fili¿anki ciep³o    Jak przystañ gdy woko³    Burzy siê szaleñstwo       Zas³oniête okna    Cieniste podwórza    Tych cichych dramatów    Sceny nie zliczone    Gdy si³ mi brak œniê    O s³onecznych czasach    Tak wspólnie z tob¹ spêdzanych       Trudno tak razem byæ nam ze sob¹    Bez siebie nie jest l¿ej    Lecz trzeba nam    Trzeba dbaæ o tê mi³oœæ    Nie wolno straciæ jej    Nam nie wolno straciæ jej       W twoim œnie jestem gwiazd¹    Ze starego romansu    Twe ³zy niczym ko³dra    Na moim nagim ciele    Smak kawy ciê budzi    A minuty wci¹¿ p³yn¹    Myœli ci¹¿¹ bardziej    Ni¿ wczorajsze wino       Zas³oniête okna    Cieniste podwórza    Tych cichych dramatów    Sceny nie zliczone    Gdy si³ mi brak œniê    O s³onecznych czasach    Tak wspólnie z tob¹ spêdzanych       Trudno tak razem byæ nam ze sob¹    Bez siebie nie jest l¿ej    Lecz trzeba nam    Trzeba dbaæ o tê mi³oœæ    Nie wolno straciæ jej    Nam nie wolno straciæ jej       Nie wolno straciæ jej   Nie wolno straciæ jej   Nam nie wolno straciæ jej   Nam nie wolno straciæ jej      Trudno tak razem byæ nam ze sob¹   Trudno tak razem byæ nam ze sob¹   Nam nie wolno straciæ jej   Nam nie wolno straciæ jej       Lecz trudno tak    Nam nie wolno straciæ jej       Trudno razem byæ   Trudno razem byæ   Trudno razem byæ   Trudno tak razem byæ