Clean Lyric
Paragraph Lyric
Prosta droga latwiej isc
Moja znów zakreca
Spowolnionym krokiem mijam sny
Dziki gwar, muzyka, dzwieki bez znaczenia
Oblepiaja usta, obdzieraja z sil

Spelnia sie wroga przepowiednie
Sprawia ze swiatlo myle z cieniem
W górze tam olowiane niebo
Placze jednoczac sie z pieklem

Odebrana slodycz w gniewu falach tonie
Bieli trop stracony, zagubiony cel
Spopielony usmiech z lustra tafli straszy
Nie odczuwam nic
Juz dosyc wiem
Prosta droga latwiej isc   Moja znów zakreca   Spowolnionym krokiem mijam sny   Dziki gwar, muzyka, dzwieki bez znaczenia   Oblepiaja usta, obdzieraja z sil      Spelnia sie wroga przepowiednie   Sprawia ze swiatlo myle z cieniem   W górze tam olowiane niebo   Placze jednoczac sie z pieklem      Odebrana slodycz w gniewu falach tonie   Bieli trop stracony, zagubiony cel   Spopielony usmiech z lustra tafli straszy   Nie odczuwam nic   Juz dosyc wiem