Currently No Video Available
Clean Lyric
Paragraph Lyric
"...Gdy nie bêdzie ju¿ nic..."

Noc jest tak g³êboka
Miasto pochowane w ciszy
S³owa tak odleg³e
A œciany mego domu p³acz¹

Kiedy ju¿ odejdziesz
Noc poch³onie i to co zosta³o
Nie zostanie nic
Co wygl¹da i pachnie jak ty

Kiedy ju¿ odejdziesz
Skoñczy siê ten
ma³y sens
Wsunê siê wtedy pod ko³drê
i nie zasnê
Ju¿ nie widaæ nic
Ju¿ nie warto mówiæ

Œciany k³ad¹ siê na mnie
i przygniataj¹
Kiedy ju¿ odejdziesz
ta martwa cisza dopadnie mnie
a œciany pochowaj¹
"...Gdy nie bêdzie ju¿ nic..."      Noc jest tak g³êboka   Miasto pochowane w ciszy   S³owa tak odleg³e   A Å“ciany mego domu p³acz¹      Kiedy ju¿ odejdziesz   Noc poch³onie i to co zosta³o   Nie zostanie nic   Co wygl¹da i pachnie jak ty      Kiedy ju¿ odejdziesz   Skoñczy siê ten   ma³y sens   Wsunê siê wtedy pod ko³drê   i nie zasnê   Ju¿ nie widaæ nic   Ju¿ nie warto mówiæ      Å’ciany k³ad¹ siê na mnie   i przygniataj¹   Kiedy ju¿ odejdziesz   ta martwa cisza dopadnie mnie   a Å“ciany pochowaj¹