Clean Lyric
Paragraph Lyric
Z narodzenia Pana dzieñ dziœ weso³y,
Wyœpiewuj¹ chwa³ê Bogu ¿ywio³y!
Radoœæ ludzi wszêdy p³ynie,
Anio³ budzi przy dolinie
Pasterzy, co paœli pod borem wo³y!

Wypada wœród nocy ogieñ z ob³oku!
Dumaj¹ pasterze przy tym widoku.
Ka¿dy pyta, co siê dzieje,
Czy nie œwita, czy nie dnieje,
Sk¹d ta ³una bije, tak mi³a oku?

Ale gdy anielskie g³osy s³yszeli,
Zaraz do Betlejem prosto bie¿eli.
Tam witali w ¿³obie Pana,
Poklêkali na kolana
I oddali dary, co z sob¹ wziêli.

I my z pastuszkami dziœ siê radujmy,
Chwa³ê z anio³ami wraz wyœpiewujmy!
Bo ten Jezus, z nieba dany,
WeŸmie nas miêdzy niebiany,
Tylko Go z ca³ego serca mi³ujmy!
Z narodzenia Pana dzieñ dziœ weso³y,    Wyœpiewuj¹ chwa³ê Bogu ¿ywio³y!    Radoœæ ludzi wszêdy p³ynie,    Anio³ budzi przy dolinie    Pasterzy, co paœli pod borem wo³y!       Wypada wœród nocy ogieñ z ob³oku!    Dumaj¹ pasterze przy tym widoku.    Ka¿dy pyta, co siê dzieje,    Czy nie œwita, czy nie dnieje,    Sk¹d ta ³una bije, tak mi³a oku?       Ale gdy anielskie g³osy s³yszeli,    Zaraz do Betlejem prosto bie¿eli.    Tam witali w ¿³obie Pana,    Poklêkali na kolana    I oddali dary, co z sob¹ wziêli.       I my z pastuszkami dziœ siê radujmy,    Chwa³ê z anio³ami wraz wyœpiewujmy!    Bo ten Jezus, z nieba dany,    WeŸmie nas miêdzy niebiany,    Tylko Go z ca³ego serca mi³ujmy!