Clean Lyric
Paragraph Lyric
Czy mnie s³yszysz Naj³askawsza?
Czy jesteœ, powiedz mi?
Czy w dobroci swej wys³uchasz, co w mym sercu tkwi?
Mo¿e myœlisz "ty nêdzarko, jak do mnie mówiæ œmiesz"?
Widze Twoj¹ twarz i myœlê,
¿e nêdzark¹ by³aœ te¿...

Bo¿e nêdzarzom chleb codzieñ daj,
Daj tkwi¹cym w piekle po œmierci choæ raj
Bo¿e ³azarzom nadziejê daj bo,
Gdy Ty zawiedziesz, to zbawi ich kto?

O nic nie proszê, którz o to dba,
Gdy wokó³ tak wielu biedniejszych ni¿ ja.
Bo¿e swym dzieciom nadziejê daj bo,
Gdy Ty zawiedziesz, to zbawi ich kto?

Czemu jednych tak obdarzasz,
dla drugich nie masz nic?
W tych nielicznch zaœ wybrañcach
Strach budzi
Widok
Nieszczêsnych ludzi

Bo¿e nêdzarzom cieñ wiary daæ chciej
Tym, co pytaj¹ o sens mêki swej
Choæ ofaiarami wyroków s¹ z³ych
Choæ to wyrzutki
Nie rzucaj ich

Tym, którzy s¹ na dnie
Nadziejê daj bo
Gdy Ty zawiedziesz
To zbawi ich kto?
Czy mnie s³yszysz Naj³askawsza?   Czy jesteœ, powiedz mi?   Czy w dobroci swej wys³uchasz, co w mym sercu tkwi?   Mo¿e myœlisz "ty nêdzarko, jak do mnie mówiæ œmiesz"?   Widze Twoj¹ twarz i myœlê,   ¿e nêdzark¹ by³aœ te¿...      Bo¿e nêdzarzom chleb codzieñ daj,   Daj tkwi¹cym w piekle po œmierci choæ raj   Bo¿e ³azarzom nadziejê daj bo,   Gdy Ty zawiedziesz, to zbawi ich kto?      O nic nie proszê, którz o to dba,   Gdy wokó³ tak wielu biedniejszych ni¿ ja.   Bo¿e swym dzieciom nadziejê daj bo,   Gdy Ty zawiedziesz, to zbawi ich kto?      Czemu jednych tak obdarzasz,   dla drugich nie masz nic?   W tych nielicznch zaœ wybrañcach   Strach budzi   Widok   Nieszczêsnych ludzi      Bo¿e nêdzarzom cieñ wiary daæ chciej   Tym, co pytaj¹ o sens mêki swej   Choæ ofaiarami wyroków s¹ z³ych   Choæ to wyrzutki   Nie rzucaj ich      Tym, którzy s¹ na dnie   Nadziejê daj bo   Gdy Ty zawiedziesz   To zbawi ich kto?