Album : Szeptem
Clean Lyric
Paragraph Lyric
Naprawdê jaki jesteœ nie wie nikt.
Ty sam o sobie tyle wiesz co nic.
W tañcz¹cych wokó³ ciemnych lustrach dni
Rozb³yska twój z³oty œmiech,
Przerwany w pó³ czu³y gest,
W pamiêci sk³adam wci¹¿ pasjans samych serc.

Naprawdê jaki jesteœ nie wie nikt,
To prawda nie potrzebna wcale mi.
Gdy nie po drodze bêdzie razem iœæ,
Uniosê twój zapach snu,
Rysunek ust, barwy s³ów,
Nie dokoñczony jasny portret twój.

Uniosê go, ocalê wszêdzie
Czy bêdzie przy mnie czy nie bêdziesz,
Talizman mój z zamyœleñ nag³ych twych i rzês.
Gdy kiedyœ poczujemy mi³y,
¯e nasze dni siê wype³ni³y
Przez ¿ycie pójdê ogl¹daj¹c siê wstecz.

Naprawdê jaki jesteœ nie wie nikt,
To prawda nie potrzebna wcale mi.
Gdy nie po drodze bêdzie razem iœæ,
Uniosê twój zapach snu,
Rysunek ust, barwy s³ów,
Nie dokoñczony jasny portret twój.
Naprawdê jaki jesteœ nie wie nikt.   Ty sam o sobie tyle wiesz co nic.   W tañcz¹cych wokó³ ciemnych lustrach dni   Rozb³yska twój z³oty œmiech,   Przerwany w pó³ czu³y gest,   W pamiêci sk³adam wci¹¿ pasjans samych serc.      Naprawdê jaki jesteœ nie wie nikt,   To prawda nie potrzebna wcale mi.   Gdy nie po drodze bêdzie razem iœæ,   Uniosê twój zapach snu,   Rysunek ust, barwy s³ów,   Nie dokoñczony jasny portret twój.      Uniosê go, ocalê wszêdzie   Czy bêdzie przy mnie czy nie bêdziesz,   Talizman mój z zamyœleñ nag³ych twych i rzês.   Gdy kiedyœ poczujemy mi³y,   ¯e nasze dni siê wype³ni³y   Przez ¿ycie pójdê ogl¹daj¹c siê wstecz.      Naprawdê jaki jesteœ nie wie nikt,   To prawda nie potrzebna wcale mi.   Gdy nie po drodze bêdzie razem iœæ,   Uniosê twój zapach snu,   Rysunek ust, barwy s³ów,   Nie dokoñczony jasny portret twój.