Album : Cyan
Clean Lyric
Paragraph Lyric
Cisza, cisza w domu jej przyczajona
Na palcach skrada siê jak wróg
Niechciana, nieproszona
A jego nie ma
Dzieci jak anio³y œpi¹ zapomniane
A samotnoœæ ³¹czy wieczór cisz¹ sw¹
I poranek
To co wie i czego jeszcze nie wie
Czai sie w milcz¹cego ³ó¿ka
Ch³odzie sennym
I usypia w oczekiwaniu beznadziejnym

Sama! Oczy zamkniête a dusza p³onie
Wieje wiatr...
Ty na morzu, nikt nie wie ¿e toniesz
Jesteœ sama! Gdy rozpada siê œwiat
Wiara koñczy siê
Czujesz jak czas usypia Twój gniew
A Ty walczysz z tym snem

Niewys³any stygnie list, ona p³acze
Jej mi³oœæ niepotrzebna ju¿
Gdy szaleñstwo w jego oczach
Znów biec mu ka¿e
Na oœlep, na œmieræ
Za bóstwem fa³szywym, zwodniczym mira¿em

Sama! Oczy zamkniête a dusza p³onie
Wieje wiatr...
Ty na morzu, nikt nie wie ¿e toniesz
Jesteœ sama! Gdy rozpada siê œwiat,
Wiara koñczy siê
Czujesz jak czas usypia Twój gniew
A Ty walczysz...

Twój gniew, s³owa jak kamienie...
Cisza, cisza w domu jej przyczajona    Na palcach skrada siê jak wróg    Niechciana, nieproszona    A jego nie ma    Dzieci jak anio³y œpi¹ zapomniane    A samotnoœæ ³¹czy wieczór cisz¹ sw¹    I poranek    To co wie i czego jeszcze nie wie    Czai sie w milcz¹cego ³ó¿ka    Ch³odzie sennym    I usypia w oczekiwaniu beznadziejnym       Sama! Oczy zamkniête a dusza p³onie    Wieje wiatr...    Ty na morzu, nikt nie wie ¿e toniesz    Jesteœ sama! Gdy rozpada siê œwiat    Wiara koñczy siê    Czujesz jak czas usypia Twój gniew    A Ty walczysz z tym snem       Niewys³any stygnie list, ona p³acze    Jej mi³oœæ niepotrzebna ju¿    Gdy szaleñstwo w jego oczach    Znów biec mu ka¿e    Na oœlep, na œmieræ    Za bóstwem fa³szywym, zwodniczym mira¿em       Sama! Oczy zamkniête a dusza p³onie    Wieje wiatr...    Ty na morzu, nikt nie wie ¿e toniesz    Jesteœ sama! Gdy rozpada siê œwiat,    Wiara koñczy siê    Czujesz jak czas usypia Twój gniew    A Ty walczysz...       Twój gniew, s³owa jak kamienie...