Clean Lyric
Paragraph Lyric
¯egnaj mój mi³y,dobrze wiesz
Za k³amstwo cios,za zdradê krew!

Tu bije czarne Ÿród³o,jak serce czarnej wody
Przemywam ni¹ twarz swoj¹ i wszystko w dal odchodzi
P³onie œwi¹tynia,któr¹ bogowie opuœcili
Zanurzam serce w czerni i to dodaje si³y

Wiêc ¿egnaj mi³y,dobrze wiesz
Za k³amstwo cios,za zdradê krew!

Gdy wszystko ju¿ stracone,rozpacz tnie ostrym no¿em
Oddajê siebie czerni a swoje œwiat³o jej wodzie
Ta wiara nie zna ³aski i tu nie rz¹dzi mi³oœæ
Ty nie chcesz mnie wys³uchaæ,wiêc ona musi zgin¹æ

Gdy moje skrzyd³a z³amane
Ona musi zgin¹æ b³agam Ciê mój Panie
Ona musi zgin¹æ,tylko to ju¿ umiem chcieæ
Gdy poœród ruin co dzieñ modlê siê o jej œmieræ...
¯egnaj mój mi³y,dobrze wiesz    Za k³amstwo cios,za zdradê krew!       Tu bije czarne Ÿród³o,jak serce czarnej wody    Przemywam ni¹ twarz swoj¹ i wszystko w dal odchodzi    P³onie œwi¹tynia,któr¹ bogowie opuœcili    Zanurzam serce w czerni i to dodaje si³y       Wiêc ¿egnaj mi³y,dobrze wiesz    Za k³amstwo cios,za zdradê krew!       Gdy wszystko ju¿ stracone,rozpacz tnie ostrym no¿em    Oddajê siebie czerni a swoje œwiat³o jej wodzie    Ta wiara nie zna ³aski i tu nie rz¹dzi mi³oœæ    Ty nie chcesz mnie wys³uchaæ,wiêc ona musi zgin¹æ       Gdy moje skrzyd³a z³amane    Ona musi zgin¹æ b³agam Ciê mój Panie    Ona musi zgin¹æ,tylko to ju¿ umiem chcieæ    Gdy poœród ruin co dzieñ modlê siê o jej œmieræ...