Clean Lyric
Paragraph Lyric
Nieproporcjonalnie wiele rzeczy nas dotyczy
Ktore malo nas obchodza
Chyba wiecej szczescia maja
Nie co ci sie rodza
A ci co umieraja
Tamci wynalezli bomby
Ci niezrozumiale akty prawne
Trudno to wszystko zrozumiec
Trudno w to wszystko uwierzyc naprawde
To mowie ja do Ciebie...
Wokol tyle jest przestrzeni
Co z tego kiedy ludzi jest za wiele
Jednoznacznie trudno orzec
Ktorzy to wrogowie
Ktorzy przyjaciele
Jedni wciaz sie usmiechaja
Inni wypytuja o rzeczy malo wazne
Trudno to wszystko zrozumiec
Trudno w to wszystko uwierzyc naprawde
To mowie ja do Ciebie...
Kiedys kupie noz i powyrzynam wszystkich wkolo
Kupie noz
Zostawie tylko dwoje
Tylko ja i ty...
Nieproporcjonalnie wiele rzeczy nas dotyczy   Ktore malo nas obchodza   Chyba wiecej szczescia maja   Nie co ci sie rodza   A ci co umieraja   Tamci wynalezli bomby   Ci niezrozumiale akty prawne   Trudno to wszystko zrozumiec   Trudno w to wszystko uwierzyc naprawde   To mowie ja do Ciebie...   Wokol tyle jest przestrzeni   Co z tego kiedy ludzi jest za wiele   Jednoznacznie trudno orzec   Ktorzy to wrogowie   Ktorzy przyjaciele   Jedni wciaz sie usmiechaja   Inni wypytuja o rzeczy malo wazne   Trudno to wszystko zrozumiec   Trudno w to wszystko uwierzyc naprawde   To mowie ja do Ciebie...   Kiedys kupie noz i powyrzynam wszystkich wkolo   Kupie noz   Zostawie tylko dwoje   Tylko ja i ty...