Currently No Video Available
Clean Lyric
Paragraph Lyric
Wszystko ucieka gdzieś
Wszystko krąży gdzieś i zanika
Zwykle gubiąc swój sens
Zwykle z tego nic nie wynika
A ja to wszystko mam gdzieś
Póki to jakoś mnie nie dotyka
Póki nie połyka mnie
Póki na skórze mej nie zasycha się
Wszystkie naczelne bezczelne
Połykają małe niepodzielne
Zwykle gubiąc swój sens
Wszystko dookoła gryzie się wzajemnie
A ja to wszystko mam gdzieś
Póki to jakoś mnie nie dotyka
Póki nie połyka mnie
Póki na skórze mej nie rozkłada się
Wszystko co masz wszystko co mógłbyś mieć
Pali się na stosie
Czarownicy pies
Wszystko krąży to gdzieś
Wewnątrz na zewnątrz gdzieś w obwodach
Nie licz że zatrzyma się
Z góry pod górę po schodach na nogach
A ja to wszystko mam gdzieś
Póki to jakoś mnie nie dotyka
Póki nie połyka mnie
Póki na skórze mej nie zasycha się
Wszystko co masz
wszystko co mógłbyś mieć
Pali się na stosie
Czarownicy pies
Wszystko ucieka gdzieś   Wszystko krąży gdzieś i zanika   Zwykle gubiąc swój sens   Zwykle z tego nic nie wynika   A ja to wszystko mam gdzieś    Póki to jakoś mnie nie dotyka   Póki nie połyka mnie    Póki na skórze mej nie zasycha się   Wszystkie naczelne bezczelne   Połykają małe niepodzielne   Zwykle gubiąc swój sens    Wszystko dookoła gryzie się wzajemnie   A ja to wszystko mam gdzieś    Póki to jakoś mnie nie dotyka   Póki nie połyka mnie    Póki na skórze mej nie rozkłada się   Wszystko co masz wszystko co mógłbyś mieć   Pali się na stosie   Czarownicy pies    Wszystko krąży to gdzieś   Wewnątrz na zewnątrz gdzieś w obwodach   Nie licz że zatrzyma się    Z góry pod górę po schodach na nogach   A ja to wszystko mam gdzieś    Póki to jakoś mnie nie dotyka   Póki nie połyka mnie    Póki na skórze mej nie zasycha się   Wszystko co masz    wszystko co mógłbyś mieć   Pali się na stosie   Czarownicy pies