Album : Pomarancza
Clean Lyric
Paragraph Lyric
Nie boję się obietnic
Nie lękam się zazdrości
Nie dbam o nagrody
Kpię z przyzwoitości

Lecz chociaż tak beztrosko
Płyną moje dni
Przez jedną małą sprawę
Często ocieram łzy

Problem cały w tym
Nie mogę sobą być
Bo dziewięć różnych snów
Co noc przychodzi śnić

Dziewięć naraz myśli
Dziewięć marzeń mam
Dziewięć pocałunków
Od dziewięciu pięknych dam

Lecz jedno tylko ciało
Na dziewięć rwących serc
Stanowczo to za mało
Wiec mogę chcieć

Mieć jeszcze jedno ciało
Na dziewięć rwących serc
To ciągle jest za mało
Wiec mogę więcej chcieć
Nie boję się obietnic   Nie lękam się zazdrości   Nie dbam o nagrody   Kpię z przyzwoitości      Lecz chociaż tak beztrosko   Płyną moje dni   Przez jedną małą sprawę   Często ocieram łzy      Problem cały w tym   Nie mogę sobą być   Bo dziewięć różnych snów   Co noc przychodzi śnić      Dziewięć naraz myśli   Dziewięć marzeń mam   Dziewięć pocałunków   Od dziewięciu pięknych dam      Lecz jedno tylko ciało   Na dziewięć rwących serc   Stanowczo to za mało   Wiec mogę chcieć      Mieć jeszcze jedno ciało   Na dziewięć rwących serc   To ciągle jest za mało   Wiec mogę więcej chcieć