Album : Pomarancza
Clean Lyric
Paragraph Lyric
Koroduje moje serce
Rdza zabiera coraz więcej
Zardzewiały moje myśli
Zardzewiały sen się przyśni
Z pleców można zeskrobywać
Rdzawą warstwę co pokrywa
Mnie całego, bez wyjątku
Zaraz zacznę od początku

A ty przychodzisz,
Patrzysz na mnie, mówisz
Ten sok z marchwi
Ci chyba nie służy

Koroduje moje serce
Rdza zabiera coraz więcej
Zardzewiało już pół twarzy
Zardzewiały gest się zdarzy
Z pleców można zeskrobywać
Rdzawą warstwę co pokrywa
Mnie całego, wszystkie członki
Ale dość tej rdzawej mrzonki

A ty przychodzisz,
Patrzysz na mnie, mówisz
Ten sok z marchwi
Ci chyba nie służy
Koroduje moje serce   Rdza zabiera coraz więcej   Zardzewiały moje myśli   Zardzewiały sen się przyśni   Z pleców można zeskrobywać   Rdzawą warstwę co pokrywa   Mnie całego, bez wyjątku   Zaraz zacznę od początku      A ty przychodzisz,   Patrzysz na mnie, mówisz   Ten sok z marchwi   Ci chyba nie służy      Koroduje moje serce   Rdza zabiera coraz więcej   Zardzewiało już pół twarzy   Zardzewiały gest się zdarzy   Z pleców można zeskrobywać   Rdzawą warstwę co pokrywa   Mnie całego, wszystkie członki   Ale dość tej rdzawej mrzonki      A ty przychodzisz,   Patrzysz na mnie, mówisz   Ten sok z marchwi   Ci chyba nie służy